Pytaj MĄDRZE, zanim głupio WYBIERZESZ
Drogi kandydacie rozmowa rekrutacyjna powinna być procesem weryfikacji Twojej decyzji zawodowej, ponieważ często ma konsekwencje na kolejne miesiące lub lata pracy.
Problem polega na tym, że wiele kluczowych informacji nie pojawia się wprost w ogłoszeniu, ani w rozmowie rekrutacyjnej. Nie dlatego, że są UKRYWANE, ale dlatego, że wymagają POGLĘBIENIA.
Dlatego właśnie dodatkowe pytania z Twojej strony mają ogromne znaczenie.
Jednak nie pytania „grzecznościowe”, ale te „niewygodne.”
Takie, które pozwalają zrozumieć realny kontekst pracy.
Pytania, które zmieniają jakość decyzji, ponieważ odsłaniają to, czego nie widać w ogłoszeniu:
Co konkretnie musi się wydarzyć w pierwszych 90 dniach, żeby uznać, że ta rekrutacja była sukcesem? (bo wtedy wiesz, czy oczekiwania są realistyczne)
Jak wyglądała ostatnia sytuacja, w której ktoś na tym stanowisku nie poradził sobie i dlaczego?
(bo wtedy widzisz realne ryzyka, nie narrację marketingową)
Która część zakresu obowiązków na tym stanowisku jest najczęściej niedoszacowana przez nowych pracowników? (bo wtedy widzisz ukryte obciążenia)
Jakie podejście, zachowanie, postawa w firmie są nagradzane, a jakie realnie blokują rozwój?
(bo wtedy widzisz kulturę, nie deklaracje)
Jakie decyzje na tym stanowisku są podejmowane samodzielnie, a jakie wymagają akceptacji?
(weryfikuje poziom autonomii)
Jeśli na rozmowie nie zadajesz trudnych pytań, nie zbierasz danych do decyzji.
A jeśli nie zbierasz danych, to nie podejmujesz decyzji, tylko zgadujesz.
W mojej ocenie rekrutacja nie kończy się na pytaniu „CZY MNIE CHCĄ?”
Kończy się na pytaniu: „CZY JA TEŻ CHCĘ TAM BYĆ?”
Jakie pytanie, Twoim zdaniem, najczęściej są pomijane?
Do zobaczenia na rekrutacyjny szlaku ![]()
Katarzyna
TA Babka od Rekrutacji