WIELE agencji w jednym procesie. To o WIELE za dużo.
Dzień dobry BARDZO,
Zdarza się, że organizacja, chcąc zwiększyć swoje szanse podczas rekrutacji specjalisty, decyduje się na współpracę nie z jedną, ale z kilkoma agencjami jednocześnie, licząc na efekt synergii i szybsze zamknięcie projektu.
Często, to także wynik braku wcześniejszych doświadczeń w relacji z agencjami, niepewności co do ich skuteczności lub chęć porównania jakości usług. Zdarza się też, że firmy nie chcą wiązać się, długoterminową, umową z jednym partnerem. Wolą przetestować kilku dostawców jednocześnie.
Współpraca z kilkoma agencjami wydaje się rozwiązaniem logicznym — więcej rąk do pracy, więcej źródeł kandydatów, więcej szans. Natomiast w praktyce taki model współpracy niesie za sobą konkretne zagrożenia komunikacyjne i wizerunkowe.
CHAOS KOMUNIKACYJNY I WIZERUNKOWY
Kiedy kilku rekruterów kontaktuje się z tymi samym kandydatem, często dochodzi do sytuacji, gdzie ta sama osoba otrzymuje kilka ofert pracy na „to samo stanowisko,” ale przedstawione w różny sposób. Taki brak spójności w komunikacji, może rodzić wątpliwości w oczach kandydata, co do profesjonalizmu i transparentności potencjalnego pracodawcy.
DUBLOWANIE KANDYDATÓW
Agencje, mimo iż działają niezależnie, mogą przedstawić tych samych kandydatów, ponieważ prowadzą ten sam proces rekrutacji, pracują na tym samym rynku, w tej samej grupie docelowej, wykorzystując podobne metody i narzędzia rekrutacyjne. Dochodzi wówczas do dyskusji o „pierwszeństwo rekomendacji”, a tym samym do należnego wynagrodzenia. Takie sytuacje mogą skomplikować cały proces i wywołać niepotrzebne napięcia, a także doprowadzić do opóźnień w samym procesie.
SPADEK JAKOŚCI PRACY
W modelu pracy „kto pierwszy, ten lepszy,” często dochodzi do wyścigu, ponieważ liczy się szybkość działania, która nie zawsze idzie w parze z jakością. Rekomendowani kandydaci, mogą spełniać wymagania formalne, jednak z uwagi na brak czasu, może zabraknąć pogłębionej weryfikacji motywacji, kompetencji miękkich czy dopasowania do kultury organizacyjnej.
Czasem warto zaufać jednej, dobrze dobranej agencji i dać jej przestrzeń do działania. Inwestycja w relację i jakość procesu, może przynieść lepszy efekt, niż pośpiech i rekrutacyjny wyścig.
A Ty, który model współpracy preferujesz?
Do zobaczenia na rekrutacyjnym szlaku ![]()
Kasia